| (c)gabriel |
Promieniami słońca chcę malować Twój piękny uśmiech. Gdy roześmiana obdarujesz mnie swym cudownym spojrzeniem, skradnę uśmiech z Twoich śmiejących się ust. A potem w myślach będę się modlił, aby czas się zatrzymał. Chcę już zawsze oddychać Twoim słodkim oddechem.
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej — Paulo Coelho
Ja chcę, żeby ktoś zaczął tak mówić o mnie. Żądam. ♥_♥
OdpowiedzUsuńZacznie, maleńka, zacznie. ;*
UsuńKłamtuszysz. Ale ja Ci wierzę, bo chcę w to wierzyć.
UsuńTo wierz, a nie się kłócisz. ;p
UsuńTo życzę Ci tego, żeby było tak jak najdłużej ;) Ale ja jakoś tego nie czuję.
OdpowiedzUsuńPrzezornie nie podziękuję. :) Dlaczego?
UsuńZnikam chwilowo; mail - syberia1997@o2.pl
OdpowiedzUsuńCo się stało?
Usuńzazdroszczę. też chcę być naćpana miłością
OdpowiedzUsuńno ej no ej no ej
Będziesz, wierz mi :)
Usuńnie wierzę ;P
Usuńnie wierzyć jest łatwiej - nie ma rozczarowania przyjemniej.
W końcu zostaniesz postawiona przed faktem dokonanym. ;>
UsuńNie ma rozczarowania, to prawda. Ale w coś wierzyć trzeba. Jak nie w miłość, to w co?
Wszyscy tak mówią. A moja mama mówi, że miłości nie ma...
UsuńJuż sama nie wiem w co wierzyć i czy w ogóle wierzyć. Tak paczę na ten XXI wiek... czy w ogóle można tu jeszcze znaleźć kogoś wartego poświęcenia? Miłość myli się z seksem, wiara z naiwnością, a ludzie to podłe żmije. Więc po co na co się starać.
*Jak na chłopaka to bardzo ładny szablon masz :PP
Musisz wyprowadzić swoją mamę z błędu.
UsuńWiesz, najważniejsze całą duszą wierzyć w swoje wartości i nie pozwolić ich w sobie złamać.
Chłopak też może mieć poczucie estetyki, nieprawdaż? :D
Wyprowadzić to już raczej mi się nie uda, bo jak widać ona sama nie zaznała tej prawdziwej miłości. Mój ojciec to jakaś kurna pomyłka...
UsuńOczywiście, że może. Ale rzadko się to zdarza :pp
Może jej to kiedyś udowodnisz na swoim przykładzie. :)
UsuńJa się pytam gdzie chowają się faceci, co potrafią tak pisać o miłości. ehh...też chcę kogoś no. i zazdroszczę ;) ale pozytywnie, więc szczęścia i sypnę wam ryżem czy tam drobnymi, nie znam sie xD
OdpowiedzUsuńNie potrafię pisać o miłości, moja droga. Ja ją czuję. :) Jako człek przesądny, wolę nie dziękować. :)
Usuńa ja w miłość wierzę tylko z książek :) nie spotkałam się ze szczerą miłością w realu, której bym mogła zazdrościć.
UsuńJeszcze zmienisz nastawienie. Spotkasz się z miłością sam na sam. Bądź cierpliwa. :)
UsuńGdzie żeś zniknął? To ja się ukrywam. ;D
OdpowiedzUsuńSzkoła. Miło, że się pojawiłaś. :)
UsuńO, to rozumiem. Czas poprawiania trwa. Też się cieszę. ;))
UsuńOceny są istotne. Zwłaszcza, gdy wybierasz się do nowej szkoły...
Usuńjedyne, czego mogę życzyć to tego, żeby to trwało jak najdłużej. :)
OdpowiedzUsuńPrzezornie nie podziękuję. :)
UsuńO proszę, jaki przesądny... :P
UsuńZawsze lepiej zapobiegać. ;D
UsuńWspaniale piszesz. Żeby każdy mężczyzna tak umiał. Od razu moje nastawienie do płci brzydkiej (choć niekoniecznie) by się zmieniło.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Myślę, że pod wpływem pewnych zdarzeń, które kiedyś nadejdą, zmienisz zdanie o nas.
UsuńCzytając, uśmiechałam się. I tak mi się jakoś lepiej zrobiło, chociaż dzień szaro-bury.
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego ;* ;)
Wspaniale sprawiać radość słowem. :) Jako osoba przesądna nie podziękuję. ;)
UsuńJa rozumiem, SZKOŁA. Ale szkoła szkołą, a weź coś napisz, człowieku! ;D
OdpowiedzUsuńProszę, napisałem. Zadowolona? :D
Usuń