Boże, co się stało?
Natalia jest chora.
Ale... jak to, na co?
Ma nowotwór.
O mój Boże...
Nie jest złośliwy.
Czyli wszystko będzie w porządku?
Hej... Co z Tobą? Jak Natalia? Odezwij się...
:(..nie wiem co napisać... to prawdziwa próba dla Niej, dla Ciebie...dla Waszej miłości... bądź przy Niej, ona teraz potrzebuje Ciebie najbardziej...Trzymaj się,życzę dużo zdrówka ukochanej :)
piękne 137 znaków. mimo tego, że czytam to gdzieś na ekranie komputera, czuć w nich prawdziwość.życzę Natalii ogromnie dużo zdrowia.
Literki układają się w cudowny opis. Czuję się wzruszona.
Dzisiaj miałam zajęcia z gościem, który ma nowotwór płuc. Powiedział, że da się z nim żyć. Że nie wiecznie, że nie długo, ale ma się czas. Można mieć dużo czasu; nie koniecznie. Ale Twojemu sercu życzę, żeby miało czasu aż za dużo.
Boże, co się stało?
OdpowiedzUsuńNatalia jest chora.
UsuńAle... jak to, na co?
UsuńMa nowotwór.
UsuńO mój Boże...
UsuńNie jest złośliwy.
UsuńCzyli wszystko będzie w porządku?
UsuńHej... Co z Tobą? Jak Natalia? Odezwij się...
Usuń:(..nie wiem co napisać... to prawdziwa próba dla Niej, dla Ciebie...dla Waszej miłości... bądź przy Niej, ona teraz potrzebuje Ciebie najbardziej...
OdpowiedzUsuńTrzymaj się,
życzę dużo zdrówka ukochanej :)
piękne 137 znaków. mimo tego, że czytam to gdzieś na ekranie komputera, czuć w nich prawdziwość.
OdpowiedzUsuńżyczę Natalii ogromnie dużo zdrowia.
Literki układają się w cudowny opis. Czuję się wzruszona.
OdpowiedzUsuńDzisiaj miałam zajęcia z gościem, który ma nowotwór płuc. Powiedział, że da się z nim żyć. Że nie wiecznie, że nie długo, ale ma się czas. Można mieć dużo czasu; nie koniecznie. Ale Twojemu sercu życzę, żeby miało czasu aż za dużo.
OdpowiedzUsuń