Miłość stała się narkotykiem

_mg_2678_large
(c)kthrn
Gdy leżymy obok siebie lekko wsparci o ścianę, a Ty zamykając oczy, szepczesz czule, że czujesz się przy mnie bezpieczna, mam ochotę przywiązać Cię do siebie niewidzialną, nieprzerywalną nicią, aby nic nas nigdy nie rozdzieliło. Gdy potem delikatnie dotykasz opuszkami palców mojego policzka i unosisz nieznacznie kąciki ust, chciałbym zatrzymać czas i trwać tak z Tobą już wiecznie. Gdy podnosisz się, opierając na łokciach, aby musnąć moich warg, wiem, że najchętniej nie wypuściłbym Cię z dłoni. A gdy nadchodzi chwila rozstania, nagle widzę jak niszczycielską mam naturę - już trzy porcelanowe figurki uległy mojej szaleńczej tęsknocie i przy pomocy szczupłych palców rozgniotły się w drobny mak. Lubiłaś je. Lubisz widzieć jak je tworzę. Obiecuję, że przestanę rozwalać wszystko, co stanie mi na drodze. Tylko już wróć. Proszę.

Miłość niesie ze sobą wiel­kie szczęście, o wiele większe od bólu, który przy­nosi tęsknota Albert Einstein.

34 komentarze:

  1. Trzymaj się myśli Einsteina. Mądry człowiek. ;)
    CHCIAŁABYM usychać z tęsknoty ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, że jej obiekt WRÓCI DO MNIE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku weź się ogarnij, gdzie Ty jesteś w ogóle, no. ;(

      Usuń
    2. Spotka Cię to w końcu, zobaczysz. :)

      Usuń
    3. Taa, akurat.
      Nie szkodzi :*

      Usuń
    4. No tak! A jak przyjdzie, to mnie będziesz na kolanach przepraszać, że mnie tak znieważasz! O!
      ;*

      Usuń
    5. Dobra! Ale jak nie, to mi przywodzisz całą ciężarówkę czekolady. <3

      Usuń
    6. Umowa stoi (chociaż nie należy do najsprawiedliwszych). :D

      Usuń
    7. No wiem. Bo przegram. Ale oj tam oj tam.

      Usuń
    8. Moja mądra, grzeczna dziewczynka. :D

      Usuń
    9. Czy ta Twoja love to wróciła?

      Usuń
  2. Odeszła tylko na chwilę, prawdą? Za niedługo pewnei wróci i znów będziesz szczęśliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już wróciła. Ale zaraz znów wyjeżdża.

      Usuń
    2. I znowu wróci. Ważne, że wraca.
      A rozstania są potrzebne. Nie wyobrażam sobie, żebym wytrzymała z kimś cały dzień.

      Usuń
    3. Ja tam bym mógł. Z nią mogę spędzić całe życie. :)

      Usuń
    4. Skoro tak ;) Może to przez to, że ja lubię samotność.

      Usuń
    5. nie wiem jak można lubić samotność.

      Usuń
  3. ej, ale nam tu smaku robisz... na miłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość jest cudowna. I warto jej smakować ;)

      Usuń
    2. Żeby tylko jeszcze był ktoś z kim można byłoby smakować..
      co tu dużo mówić, zazdroszczę

      Usuń
  4. Narkotyk? zawsze sądziłam, że miłość jest chorobą umysłową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, ale taką pozytywną. :D

      Usuń
    2. Jeżeli szczęśliwa to i pozytywna. I chyba, nawet, podwójnie maci w głowie ;)

      Usuń
    3. tak, mąci podwójnie. ale w przyjemny i dobry sposób.

      Usuń
  5. Wróci. Też czekałam i ten ktoś wrócił. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znów umarłeś? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tęsknota czasem przynosi niezmiernie miłe korzyści. Takie to szczególne uczucie, gdy się kończy :3.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. czytając takie posty przypominam sobie o tym, że jestem samotna. czuję, że znowu chciałabym być z kimś.

    OdpowiedzUsuń